Witam. Jechalem swoja katana i nagle zaczelo cos stukac.Dojechałem do domu i zgasilem postała tydzien i nie moge zapalic jej.Wydaje mi sie ze to wał stuka , kolega mowil ze lozyska ale luzow niemam na wale. Drugi kolega mowil ze to moze przez to ze mialem mieszane rolki i wał sie skrzywil.Czy moze byc cos takiego??
Pukanie pochodzi z lewej strony jak zdjelem pokrywe to wydawalo mi sie jakby wal troche krzywy byl. Cylinder w bdb stanie niedawno zalozylem nowy tłok i pierscienie i przejechalem moze z 300 km. Ale mi sie wydaje zeby byly lozyska to by wał miał luz. Co ty o tym myslisz?
Mialem bardzo podobny przypadek...mogl sie przytrzeć troche i łozysko czopu wału (tak to sie chyba nazywa) tzn to lozysko gdzie schodzi korbowod do wału tam jest takie złożenie igielkowe i ono moglo sie posypac...ja tak mialem i mialem takie same objawy...najlepiej odkrec glowice i rusz do przodu lekko cylinder powinien sie ruszyc z tłokiem tak zebys widział korbowod na dole przy wale i poruszaj nim lekko jak ma luzy gora, doł tak ze tlok z cylindrem stoi w miejscu a korbowod sie rusza to zlozenie igielkowe do wymiany....u mnie tak bylo.